Zasada jednej godziny

Dla lękowca, osoby w depresji czy cierpiącej na każde inne niedomaganie powodujące potrzebę tkwienia w jedynym bezpiecznym miejscu – łóżku – jedna minuta bywa odcinkiem czasu, którego umysł nie obejmuje, a co zatem znaczy godzina? To jak nieskończoność, coś nierealnego… No bo jak można wytrzymać godzinę poza łóżkiem, poza tym jedynym dobrym dla nas kokonem uwitym z pościeli, naznaczonym naszym zapachem i często osoby nam bliskiej, której zapach w moim przypadku działa jak najlepszy w świecie psychotrop?

Otóż można ten kokon bezpiecznie opuścić… Najtrudniejsze wcale nie będzie wytrwanie tej godziny, najgorsze jest przybranie pozycji pionowej na własnych nogach. Jak się zmusić do wstania z łóżka każdy wie najlepiej. Na każdego działa co innego i każdy ma swoje sprawdzone sposoby. Czasami można po prostu poczekać aż natura wezwie nas na wykonanie pewnych czynności i już do łóżka nie wrócić 🙂 Sprytne, co?

Jeśli do łóżka nie wrócimy to pewnie stopy zaniosą nas do kuchni – tam zawsze jest co robić. Na początek może herbatka ziołowa albo owocowa? Żurawinowa jest dobra na pęcherz, więc czemu  nie? Albo mięta? Po mięcie jakby lepiej się oddycha. No i sprawdzona melisa… Zresztą, pij co chcesz, byle nie alkohol (ja jestem całkowitym abstynentem jeśli chodzi o napoje zawierające alkohol, mój mąż też nic nie pija). Jak będziesz czekać aż woda się zagotuje, możesz przetrzeć ten blat, prawda? Jakieś plamy po szklankach zostały, coś kapnęło. W sumie zdążysz też umyć tych kilka talerzy w zlewie – jak się stoi tak i patrzy na ten czajnik to głupoty chodzą po głowie, więc można się czymś zająć na chwilę. Teraz zalej herbatkę czy ziółka wodą i poczekaj aż nieco przestygną – przecież nie chcesz się oparzyć… O, kwiatki trzeba podlać… I tak muszę czekać na zioła, podleję… cholera, rozlałam wodę… oj, skończyły się ręczniki, trzeba wyjąć ze schowka… o rany, można pranie wstawić, niedługo nie będę miała czystej bluzki po domu… kto wymyślił to segregowanie? dobra, pranie nastawione… teraz może się napiję w końcu tych ziół? (tu odruchowo patrzysz na zegar).

Nie wierzysz??? Ależ tak!!! Właśnie minęła godzina spędzona poza łóżkiem!!! MOŻNA!!! to się naprawdę dzieje… a skoro minęła godzina i dalej żyjesz 😉 i całkiem sporo zrobiła(e)ś to może włączysz jakiś film i dla odmiany posiedzisz? albo zrobisz sobie jakiś fajny obiad?

Zasada jednej godziny naprawdę działa! Jeśli teraz czytasz to leżąc w łóżku i każdy centymetr Twojego ciała woła, że nie da rady wstać to mu nie wierz… łóżko zmienia postrzeganie świata 🙂 no bo co można w takiej pozycji zobaczyć? Tylko pusty sufit, na nim nie ma życia. Życie zaczyna się kiedy wstaniesz i zaczniesz przebierać nogami!!! Nieporadnie? To nic, ważne że posuwasz się do przodu…

Powodzenia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *