Trzeba ugiąć kolana

Do dzisiejszego wpisu zainspirował mnie tekst napisany przez Anitę. Po prostu wyjęła mi z ust to, co od jakiegoś czasu twierdzę niezłomnie i często jestem sprowadzana do parteru za takie myślenie. Mam zaburzenia lękowe – to już jest jasne. Po trzech latach spokoju nastąpił nawrót lęków i paniki – za …

To nie mój organizm jest mi wrogiem

Mając kontakt z osobami zmagającymi się z nerwicą lękową, albo każdym innym zaburzeniem wiążącym się z nadmiernym “obserwowaniem” swojego ciała, zauważyłam że większość z nas traktuje swoje ciało jak największego wroga. Jakby nasz organizm miał zajmować się jedynie walką z nami, uprzykrzaniem nam życia, jakby chciał nas wykończyć. Tymczasem, po …

Szok i przyzwolenie

Na początku można przeżyć szok. Objawy są bardzo nieprzyjemne i nie przypominają niczego, co już się przeżyło. Powodują paniczny strach, bo nie mamy pojęcia co to jest, skąd przyszło i kiedy odejdzie. Nie znamy TEGO, a zwykle najbardziej boimy się tego co nieznane… Należy więc poznać wroga. Kiedy przyswoimy wiedzę …

Lęk i panika…

Nerwicy lękowej i istoty napadów paniki nie zrozumie nikt, kto tego nie doświadczył. Powiem więcej – oby nie doświadczył. Nagminnie spotykałam się z myleniem pojęcia lęk z pojęciem strachu. Strach można czuć przed szybką jazdą samochodem albo przed psem sąsiada, który łypie na nas dziwnie oczami, albo przed pijanym ojcem. …