Wiem, że chyba jednak nie wiem

Czasami jestem tak bardzo zmęczona. Każdego ranka zaczyna się ten sam scenariusz. Tylko czasami pojawiają się jakieś urozmaicenia, ale to też nalezy do porządku dnia. Rano budzi się we mnie nadzieja, że dziś będzie piękny dzień, że dziś będę się dobrze czuła, że zrobię jakiś nowy projekt. Ale zaraz odzywa …

Tendencja spadkowa

Długa cisza zapanowała na moim blogu. Od stycznia czekamy na bardzo ważną decyzję z rządu kanadyjskiego odnośnie naszego dalszego pobytu tutaj. Sprawa nie jest wesoła, bo szef męża nie popisał się za bardzo. Przez trzy miesiące nie poinformował nas, że nie dopełnił pewnych formalności i nasza prośba o nową wizę …

Trzeba ugiąć kolana

Do dzisiejszego wpisu zainspirował mnie tekst napisany przez Anitę. Po prostu wyjęła mi z ust to, co od jakiegoś czasu twierdzę niezłomnie i często jestem sprowadzana do parteru za takie myślenie. Mam zaburzenia lękowe – to już jest jasne. Po trzech latach spokoju nastąpił nawrót lęków i paniki – za …

Dziecko wewnątrz mnie

Gdzieś w środku jestem jak małe dziecko. Potrzebuję dużo uwagi, bliskości… Bardzo źle znoszę rozstania – to chyba naturalne dla osoby z zaburzeniami lękowymi, nawet jeśli mają trwać kilkanaście godzin – przecież mąż musi pracować. Właśnie jego nieobecności nie potrafię chyba nauczyć się znosić. Jest mi go ciągle za mało. …

Każdego coś podgryza…

Ja wiem jak to jest… wszyscy ludzie, którzy szukają takich blogów jak mój, dołączają do forum o określonej tematyce czy grupy na Facebooku, my wszyscy coś mamy, każdego coś podgryza tu i tam – jeden ma lęki, drugi panikę, trzeci to i to, kolejny jest DDA, ktoś inny może drugi …