Objawy somatyczne

W mojej przygodzie z nerwicą lękową przeszłam chyba większość objawów somatycznych. Wiodące i obecne od samego początku były dolegliwości w okolicach serca. Napisałam serca, bo nie chodzi tylko o samo serce – kołatanie, kłucie, uczucie przewalania się czegoś, ale i o kłucie w mostku, kłucie i tępy ból z lewej …

Zdania motywujące

  “Na początku było słowo…” Słowa mają wręcz magiczną moc – potrafią nas uspokoić, rozgniewać, zasmucić czy nawet doprowadzić do obłędu. Aby uprościć – niosą pozytywną i negatywną energię. Słowa trafiają do nas poprzez narząd słuchu, ale i dzięki oczom kiedy czytamy. Na początku dość sceptycznie do tego podchodziłam, ale …

Dziecko wewnątrz mnie

Gdzieś w środku jestem jak małe dziecko. Potrzebuję dużo uwagi, bliskości… Bardzo źle znoszę rozstania – to chyba naturalne dla osoby z zaburzeniami lękowymi, nawet jeśli mają trwać kilkanaście godzin – przecież mąż musi pracować. Właśnie jego nieobecności nie potrafię chyba nauczyć się znosić. Jest mi go ciągle za mało. …

Każdego coś podgryza…

Ja wiem jak to jest… wszyscy ludzie, którzy szukają takich blogów jak mój, dołączają do forum o określonej tematyce czy grupy na Facebooku, my wszyscy coś mamy, każdego coś podgryza tu i tam – jeden ma lęki, drugi panikę, trzeci to i to, kolejny jest DDA, ktoś inny może drugi …

Mózg wciąż na warcie

W nerwicy lękowej mózg jest ciągle w stanie gotowości. Działa na najwyższych obrotach. Dlatego lękowcy wieczorem po prostu padają z nóg. Dobrze jest przez kilka chwil po przebudzeniu, rano. Zanim nasz umysł przypomni sobie, że ma być w trybie oczekiwania na najgorsze. Wracamy wtedy do rzeczywistości, o której zwykły człowiek …